kolorowe uzależnienie – moje ulubione lakiery do paznokci

kolorowe uzależnienie – moje ulubione lakiery do paznokci

Kiedy emocje, po promocjach w drogeriach Rossmann i Natura, już opadły, przychodzę do Was z postem na temat pielęgnacji paznokci. Niestety nie zdążyłam przygotować go wcześniej, ale mam nadzieję, że przyda się przy kolejnych zakupach.

Nie potrafię wejść do drogerii i nie wyjść z lakierem, chociaż walczę z tym dzielnie. Zebrała mi się już niezła kolekcja i nie jestem ich w stanie zużyć przed terminem ważności. Ale co zrobić, to jest po prostu silniejsze ode mnie.. Zawsze znajdę jakiś kolor, którego nie mam i po prostu muszę go mieć! Pewnie wiele z Was mnie doskonale rozumie (a przynajmniej mam nadzieję, że nie jestem odosobniona w tym problemie).
Także zapraszam do zapoznania się z moją prywatną kolekcją ulubionych lakierów 🙂

1. Lakiery Sally Hansen Xtreme Wear
Jakiś czas temu zrobiło się o nich głośniej, więc nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Należą do tych nieco droższych, bo ich cena oscyluje między 14 a 20zł. Czy są warte swojej ceny? Ładne, proste w formie buteleczki wyglądają bardzo zachęcająco. Konsystencja lakieru wydaje mi się nieco za gęsta (szczególnie w przypadku bordowego i świecącego), przez co aplikacja nie należy do najprzyjemniejszych. Kiedy już się z tym uporamy, musimy poświęcić naprawdę sporo czasu na wyschnięcie lakieru. W nagrodę dostajemy naprawdę zadowalający efekt, który utrzymuje się co najmniej tydzień. Raczej nie odpryskuje, nie traci połysku.
Podsumowując, uważam, że utrudniona aplikacja i długi czas wysychania lakieru może nieco zrazić do tej serii.

2. Lakiery Miss Sporty 

Te lakiery często są dyskwalifikowane ze względu na cenę, że niby tanie i nic nie warte. A jest wręcz przeciwnie! Dostępna jest szeroka gama kolorów, każdy znajdzie coś dla siebie. Łatwa aplikacja, nie robią smug, a do tego ekspresowo schną. Zadowalające krycie można uzyskać już po pierwszej warstwie. Utrzymuje się na paznokciach ok 5 dni. Uważam, że jak na lakier za 5zł, to naprawdę dobry wynik.
3. Essence the Gel Nail Polish
Mój najświeższy zakup, o którym pisałam niedawno w poście na temat promocji w drogeriach (o tutaj). Mandarynkowy odcień aktualnie gości na moich paznokciach. Ta seria lakierów zaczarowała mnie szeroką gamą dostępnych kolorów. Bardzo dużo czasu spędziłam przy półce i gryzłam się sama ze sobą, bo oczywiście najchętniej wzięłabym wszystkie. Jednak pojawił się przebłysk rozsądku i kupiłam tylko dwa, „na próbę”. Próba przebiegła bardzo pomyślnie. Łatwa aplikacja, brak smug, szybkie wysychanie, a na dodatek są trwałe i nie odpryskują, Czego chcieć więcej za 7zł? 🙂
4. Lakiery Wibo
Kolejny lakier w dobrej cenie, który kusi co rusz nowymi kolorami. Trudno nie przejść koło nich obojętnie. Kiedyś byłam ich ogromną fanką. Zaletą jest łatwa aplikacja i dobre krycie. Schnie również bardzo szybko. Niestety dosyć szybko się ściera i odpryskuje, szczególnie na końcach paznokci. Oczywiście można sobie z tym poradzić, stosując dobry top coat. Cena lakierów Wibo to około 6zł.
5. Golden Rose 
Prawdziwe perełki zostawiłam na koniec! Golden Rose jest moim absolutnym faworytem. Obłędna ilość kolorów, kilka linii lakierów, po prostu nie sposób przejść koło tych stoisk obojętnie. Lakiery są fenomenalne. Idealna aplikacja, szybko schną, a do tego utrzymują się naprawdę długo. Jedynym mankamentem jest to, że nie można ich dostać w drogeriach, a jedynie na stoiskach marki. Jednak sądzę, że można się poświęcić i wybrać się na stoisko Golden Rose, żeby zaopatrzyć się w te doskonałe lakiery 🙂
Podsumowując, rynek lakierów do paznokci jest bardzo szeroki i wciąż się rozwija. Pokazałam Wam swoich faworytów, lecz pewna jestem, że każdy ma swoje osobiste preferencje. Zachęcam do próbowania nowości kosmetycznych 🙂
kolorowe uzależnienie – moje ulubione lakiery do paznokci
Oceń ten wpis


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *