Do przygotowania tej potrawy zainspirowała mnie cudowna paczka tajskich produktów od House of Asia. Było w niej zaproszenie do wzięcia udziału w Tajlandia Challenge – konkursu dla blogerów kulinarnych. Rękawica została rzucona, a ja w takich momentach długo się nie zastanawiam! Oczywiście podjęłam się realizacji zadania konkursowego z niesamowicie smacznym efektem. Powstała (nieskromnie muszę przyznać) rewelacyjna tajska zupa dyniowa z imbirem i mleczkiem kokosowym.

Chyba nigdy nie stworzyłam dania z tak wieloma płaszczyznami smakowymi. Każda łyżka tej zupy to prawdziwa rozkosz i podróż przez różne smaki. Nie pomyślałabym, że cebula smażona z imbirem może tak pięknie pachnieć. Mamy też akcent sezonowy w postaci dyni i dopełnienie w postaci pomidorów. Jednak o ostatecznym smaku i aromacie zadecydowała fantastyczna pasta Tom Kha. Ta niesamowicie esencjonalna pasta to połączenie kokosa, trawy cytrynowej i tajskich przypraw. Jedna łyżka tego cudu sprawiła, że zwykła zupa krem z dyni i pomidorów zamieniła się w rozgrzewającą, aromatyczną tajską zupę. Must have!

tajska zupa dyniowa z pomidorami, imbirem i mleczkiem kokosowym

Tajska zupa dyniowa – przepis

Czego potrzebujemy?

  • 1 litr bulionu warzywnego,
  • 1,5 szklanki puree z dyni,
  • 1 puszka pomidorów,
  • pół średniej wielkości cebuli,
  • 3 cm imbiru,
  • 1 ząbek czosnku,
  • sos sojowy,
  • 1 łyżeczka pasty Tom Kha,
  • chilli,
  • sól do smaku
  • 1 łyżka oleju (może być kokosowy)
  • opcjonalnie: kilka łyżek mleczka kokosowego do podania, makaron ryżowy

Przygotowanie:

  1. Cebulę, czosnek i imbir kroimy bardzo drobno. Podsmażamy na łyżce oleju, aż cebula się lekko przyrumieni.
  2. Do podsmażonej cebulki dodajemy pomidory z puszce i wszystko podsmażamy dalej na małym ogniu.
  3. W garnku podgrzewamy bulion warzywny. Dodajemy puree z dyni i mieszamy. Następnie dodajemy podsmażone pomidory z cebulką, czosnkiem i imbirem.
  4. Zawartość patelni mieszamy z dynią i bulionem. Wszystko gotujemy na wolnym ogniu. Doprawiamy do smaku sosem sojowym, chilli i solą. Na koniec dodajemy łyżkę pasty Tom Kha.

Zupę podałam z makaronem ryżowym, łyżką mleczka kokosowego i pietruszką.

 

rozgrzewająca zupa dyniowa po tajsku

 

Pewnie już się zorientowaliście, że zwariowałam na punkcie dyni. Na blogu znajdziecie już różne przepisy z jej wykorzystaniem: zupa krem z dyni z kaszą jaglanąkorzenne muffinki dyniowe i dyniowe brownie z 3 składników, które jest na blogu bardzo krótko, a już podbiło Wasze serca, co mnie niezmiernie cieszy!

Dziękuję jeszcze raz za rzucenie mi wyzwania #TajlandiaChallenge, dzięki niemu poznałam kolejny sposób na wykorzystanie mojej ukochanej dyni. Czuję, że ta rozgrzewająca zupa będzie częstym gościem na moim stole, szczególnie jesienią i zimą.

Tajska zupa dyniowa z imbirem i mleczkiem kokosowym
Oceń ten wpis

Mogą spodobać Ci się również:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *