Lampka z butelki po winie – warsztaty upcyklingowe diy z Cono Sur

Lampka z butelki po winie – warsztaty upcyklingowe diy z Cono Sur

Upcyklingowe warsztaty DIY

Od dziecka jestem typem zbieracza. No dobrze, może już trochę mniej, ale nadal mam problem i się do tego przyznaję.. Zawsze z moich szafek i szuflad wysypywały się różności – wstążeczki, guziczki, koraliki, kamyczki, szyszki, papierki, skrawki materiałów. Moja Mama łapała się za głowę, a ja broniłam moich skarbów “Mamoo, to się jeszcze przyda!”. I faktycznie, wykorzystywałam te rzeczy. Koleżanki dostawały ode mnie własnoręcznie zrobione bransoletki, moje półki zdobiły ramki wyklejone muszelkami, a prezenty pakowałam w papier z odzysku i wstążki odzyskane z maminych bukietów. Robiłam upcykling zanim to było modne! 😀

Lubię wszystkie prace manualne i kreatywne, bo wtedy się relaksuję, a dodatkowo zyskuję coś zrobionego własnoręcznie. Z biegiem lat energię przełożyłam na gotowanie, bo to również mnie uspakaja i pozwala na spożytkowanie kreatywnej energii. Dlatego tak bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w warsztatach DIY/upcyklingowych z Julią Wizowską. Przypomniało mi to, jak fajnie zrobić coś ładnego do domu własnoręcznie.

warsztaty upcyklingowe z Cono Sur w Cztery razy Trzy

warsztaty diy z Julia Wizowska w Cztery razy Trzy

świąteczna lampka z butelki po winie diy

Do czego użyć butelki po winie?

Podczas warsztatów upcyklingowych wykorzystywałyśmy zużyte butelki po winie. Ze “śmieci” powstały urocze lampki, które wprowadzą do domu świąteczy klimat (w sumie to będą wyglądały ślicznie przez cały rok). Oprócz butelek, używałyśmy lampek choinkowych, plastrów drewna, które podobno posłużyły już jako ozdoby na weselu, oraz darów natury w postaci mchu, gałązek i ususzonych kwiatów.

Julia pokazała nam swoją wizję lampki z pionowo osadzoną butelką, dnem do góry. Standardowo, musiałam zrobić to po swojemu. Postanowiłam zrobić wersję z położoną butelką, delikatnie opartą o mech. Kabelek udało mi się schować z tyłu tak, że nie psuje kompozycji. Całość była prosta i przyjemna. Najwięcej czasu zajęło mi chyba stworzenie koncepcji, cały proces sklejania był już prosty. Dziewczyny robiące wersję pionową miały nieco trudniej. Tutaj patentem okazał się długi gwóźdź wbity w drewnianą podstawkę. Na gwoździu osadzona była szyjka butelki, co zapewniało jej stabilność, a następnie dodatkowo kładziony był klej, aby utrzymać wszystko w miejscu.

Lampka z butelki po winie – jak zrobić w domu?

Nie napiszę Wam dokładnej instrukcji, ale myślę, że te kroki i zdjęcia wystarczą Wam, żeby samodzielnie wykonać taką ozdobę do domu lub prezent dla kogoś bliskiego.

  1. Znajdź kawałek drewienka na podstawkę. Może to być plaster drewna z pobliskiego tartaku lub deseczka pozostała po remoncie. Papierem ściernym pozbądź się zadziorów i zetrzyj drewno do pożądanej gładkości. Od Ciebie zależy, czy pozostawisz trochę naturalnej chropowatości czy zdecydujesz się na coś zupełnie gładkiego.
  2. Do butelki wkładamy sznur lampek. My używaliśmy lampek podłączanych do gniazdka, takich typowych choinkowych z ciemnym kablem. Jednak możesz wybrać też takie na baterie. W ich ułożeniu pomoże drewniany patyczek lub długowpis. Warto włączyć lampki, żeby zobaczyć, czy światełka układają się równomiernie.
  3. Kompozycję najlepiej najpierw ułożyć sobie na sucho. Zaplanuj też, jak schowasz kabel od światełek, aby nie był mocno widoczny.
  4. Butelkę do podstawki przyklejaliśmy mocnym, szybkoschnącym klejem w tubie. Kluczowe jest to, żeby klej szybko wysychał, w przeciwnym wypadku wszystko może się rozlecieć. Najpierw ustawiłam butelkę, a później dodałam trochę mchu i patyczków, żeby ją podeprzeć.
  5. Kabel schowałam z tyłu butelki, także praktycznie go nie widać od przodu. Gdyby lampki się kiedyś zepsuły, to można podważyć klej nożykiem i wymienić sznur światełek na nowy.
  6. Kompozycje możecie wzbogadzić o szyszki, kamyczki, patyczki, suszone kwiaty lub małe bomki. Ja zdecydowałam się na naturalne dekoracje z mchu, dzięki czemu lampka będzie mi służyła przez cały rok, a nie tylko w okresie świątecznym.

warsztaty diy Cono Sur Cztery razy Trzy lampka z butelki

warsztaty diy lampka z butelki po winie

świąteczna lampka z butelki po winie diy Cono Sur

 

Cono Sur

Na warsztaty zostałam zaproszona przez markę wina Cono Sur. Cono Sur jest chilijskim producentem wina. Jednak nie jest to zwykła winninca. Winogrona uprawiane są w sposób ekologiczny, dlatego pracownicy poruszają się po winnicy rowerami i ręcznie zbierają owoce. Wyselekcjonowane winogrona trafiają do obróbki, podczas której powstaje wspaniałe wino.

świąteczna lampka z butelki po winie diy Julia Wizowska

Trzy razy Cztery

Warsztaty były dla mnie świetną okazją, żeby poznać nowe miejsca i osoby w Warszawie. Mieszkam tam od niedawna i nie zdążyłam jeszcze wiele zobaczyć. Warsztaty odbywały się w magicznej pracowni Trzy razy Cztery. Od początku uderzył mnie bliski memu sercu klimat – pełno naczyń z second handu lub pchlego targu, każdy talerzyk inny, śliczne stare meble i przytulna atmosfera. Dziewczyny prowadzą różne warsztaty w ekologicznym duchu, więc koniecznie zajrzyjcie do nich 🙂

Tak piszą o sobie: “To ekologiczna pracownia, w której prowadzimy warsztaty dzikiej kuchni, naturalnych kosmetyków, upcyklingu i TRE. Jesteśmy na Litewskiej 12 w Warszawie.

pracownia upcykling Cztery raz Trzy Julia Wizowska warszawa

pracownia Cztery raz Trzy warszawa upcykling diy zero waste

pracownia Cztery raz Trzy upcykling warsztaty Julia Wizowska warszawa

pracownia Cztery raz Trzy upcykling warsztaty Julia Wizowska warszawa

 

 

lampka z butelki po winie Cono Sur warsztaty diy

Lampka z butelki po winie – warsztaty upcyklingowe diy z Cono Sur
Oceń ten wpis


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *